Cztery lata wcześniej.
- Przecież ktoś nas usłyszy! - zaśmiałam się Jake'owi do ucha.
- PRZECIEŻ to my musimy uczcić Twojego pierwszego Oskara, który zerwał ze stereotypami, że za rolę w filmie fantastyczno-przygodowym nie można go dostać - mówiąc to, podnosił coraz wyżej moją sukienkę.
- Jeżeli uczczeniem nazywasz zamknięcie się w toalecie
...Od pół godziny patrzyłam na swoje odbicie w lustrze... na spływające powoli po moich policzkach łzy... na posiniaczoną twarz... na sine odciski rąk na szyi, rękach, nogach... W tle słyszałam włączony telewizor. Nie zwracałam uwagi na to, co akurat leciało, dopóki nie usłyszałam swojego nazwiska.
Mam już tego dosyć - pomyślałam.
- Pięć lat temu,
...